Stragan Jusufa ma półtora metra szerokości i stoi w tym samym miejscu suku od 1986 roku. Szafran trzyma w blaszanym pudełku po herbacie, „bo w szkle traci kolor”.
Rozmawialiśmy trzy herbaty. O tym, jak rozpoznać podróbkę (prawdziwy szafran barwi wodę powoli), o synach w Lyonie i o tym, że targ to nie sklep: tu się najpierw rozmawia, a potem może kupuje.
Praktycznie
Stragan Jusufa jest w alejce przyprawowej, niedaleko placu Rahba Kedima. Targowanie się jest mile widziane, pośpiech nie.